Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny



Puchar Prezesa „TRÓJKI” Kostrzyn



No i jak to mówią , po zawodach. W niedzielę 16 sierpnia na rzece Warta rozegrana została druga edycja spławikowych zawodów wędkarskich, o Puchar Prezesa naszego Koła PZW. Mimo rozgrywania w tym samym czasie , konkurencyjnej imprezy na „nowo odkrytej” ścianie w Płonicy, do startu w Kostrzynie zgłosiło się trzydziestu zawodników, w tym dwie panie. Pogoda z lekka nas zaskoczyła, poranna mgła, duchota i zachmurzenie wzbudzały spore wątpliwości i obawy co do rozegrania zawodów. Obawy okazały się jednak nie uzasadnione, już około godziny dziewiątej zza chmur wyjrzało słońce, które towarzyszyło zawodnikom do końca zawodów, mocno przypiekając. Po rozlosowaniu stanowisk, zawodnicy udali się na łowisko i rozpoczęli przygotowanie sprzętu i zanęt. O godzinie 9.50 zaczęto nęcenie zanętą ciężką a dziesięć minut później, rozpoczęto łowienie ryb. Jak się okazało , rybki brały chętnie i jak okiem sięgnąć widać było uginające się wędki. Ryb było naprawdę sporo, a klasą dla siebie był bez wątpienia tegoroczny Mistrz Okręgu, Kolega Jacek Kozielski. Łowił on w takim tempie że wszyscy zastanawiali się czy pobity zostanie rekord łowiska ustanowiony w 2012 roku przez Piotrka Piotrowicza a wynosi on 31620 punktów. Czas płynął, na haczykach meldowały się najliczniej dorodne krąpie, spore leszcze, pojedyncze jazie i płocie. Po czterech godzinach do dzieła przystąpiła komisja sędziowska, a miała co robić. Już na drugim stanowisku u Kolegi Emila Matyjaszko, poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko, uzyskał bowiem 20070 punktów. Wynik ten został poprawiony dopiero na stanowisku nr 21 gdzie miejscowy zawodnik Jan Włodarczak uzyskał 27200 punktów. Ale to nie był koniec i okazało się dopiero drugim wynikiem dnia. Wspomniany już wcześniej Jacek Kozielski co prawda rekordu łowiska nie poprawił, ale czapki z głów , uzyskał wynik 29720 punktów. Gratulacje Kolego Jacku, miło było popatrzeć na dobrą technikę i mistrzowski pokaz łowienia. Największą rybę zawodów złowił Kolega Grzegorz Bunda, a był to leszcz dający swojemu pogromcy 2880 punktów. Rybki po zważeniu wróciły do wody, myślę że jeszcze nie raz uda nam się je złowić. Szczegółowe wyniki zawodów zamieszczone zostały w zakładce „wyniki zawodów”. Już po raz kolejny nasze łowisko okazało się wyjątkowo rybne, miło było posłuchać komentarzy zadowolonych uczestników. Zawodnikom nie przeszkadzał nawet bardzo niski stan wody w rzece, nie miały także znaczenia jak na innych zawodach, losowane tak zwane „otworki” . Na zakończenie Prezes Koła Kolega Edward Kasperkiewicz wręczył zwycięzcy Puchar i niespodziankę, wspaniały tort upieczony przez naszą niezastąpioną Koleżankę KRYSTYNĘ. Tak już na marginesie, tort był bardzo smaczny, mieliśmy okazję skosztować, Mistrz częstował. Ci wędkarze którzy nie skorzystali z naszego zaproszenia niech żałują, kolejne zawody o Puchar Prezesa „TRÓJKI” dopiero za rok. Jak zawsze impreza będzie otwarta i już dziś zapraszamy. /p>

Z wędkarskim pozdrowieniem „Wodom cześć”



Zarząd Koła nr 3 Kostrzyn