Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywny



Kostrzyńska „TRÓJKA” łowi

10 września 2011 roku , dzień w którym na wędkarskie spotkanie nad wodą wyznaczyli sobie emeryci i renciści Koła nr 3 Kostrzyn. Dzień można by powiedzieć dziwny, pełen różnych zdarzeń, nerwowych , zabawnych, komicznych i okazji do świętowania, ale wszystko po kolei. Do startu w zawodach zgłosiło się i zostało sklasyfikowanych ośmiu zawodników, w tym jedna przedstawicielka płci pięknej. Stanowiska wędkarskie ustawiono zgodnie z życzeniami startujących, dokonano losowania i rozpoczęły się przygotowania do startu. Przedział wiekowy zawodników biorących udział w zawodach znacznie zróżnicowany, można by rzec, że co najmniej jeden „junior” próbował swych sił w walce z nestorami. Jak się później okazało, mówiąc kolokwialnie, został straszliwie sklepany. Po przygotowaniu zanęt, komisja sędziowska dała sygnał do nęcenia, a chwilę później do łowienia. W ruch poszły wędki, jedni łowili prawdziwie wyczynowym sprzętem, kije 13 metrów , inni na tzw. baty, jeszcze inni tradycyjnie, po staremu. Od początku zarysowała się przewaga kilku zawodników, którzy z większą częstotliwością wyciągali rybki niż reszta towarzystwa. Atmosfera w czasie zawodów godna podziwu i naśladowania w czasie innych imprez. Zawodnicy donosili się do siebie z sympatią, choć w jednym przypadku (a może tylko mi się tak wydawało)z nutką jak by ironii. Typowany na faworyta w rozważaniach przed startowych „junior” w śród startujących ZAWODZIŁ. Jego sytuacja była jak z Kubusia Puchatka, im bardziej czegoś chciał, tym bardziej mu nie wychodziło. W końcu jednak odpuścił i zrelaksowany ,nieco rozbawiony zajął piąte miejsce. W trakcie zawodów zdarzyła się okazja do świętowania, Koledze, który dokumentował zawody robiąc zdjęcia do galerii Koła, urodziła się wnuczka. Dumny DZIADEK przyjmował gratulacje od zawodników i kibiców ,a patrząc na niego, trzeba powiedzieć że był cały w „skowronkach” . W miłej atmosferze bardzo szybko upłynęły trzy godzinne zmagania wędkarskie i do pracy przystąpiła komisja sędziowska. Sprawnie poważono ryby i zwrócono im wolność. Uczestnicy zawodów spożyli posiłek , po którym ogłoszono wyniki. Zwycięzcą zawodów został Kolega Stefan Sobczyk uzyskując wynik 6710 punktów. Jedyna startująca w zawodach pani, zajęła drugie miejsce, patrząc w czasie zawodów jak zerwała kilka fajnych ryb, nasuwa się myśl „co by było gdyby panowie?”. Po wręczeniu upominków uczestnikom zawodów Prezes Koła podziękował uczestnikom, i wyraził nadzieję, że na spotkaniu za rok startujących będzie więcej.

Zarząd Koła PZW nr 3 w Kostrzynie nad Odrą



Zdjęcia z zawodów dostępne są w dziale "Galeria"

Wyniki z zawodów dostępne są w dziale "Wyniki zawodów"